Dziękujmy losowi, że Andrzej Kowalczyk jest mińszczaninem. Gdyby nie on, nie odbyło by się w naszym mieście tyle koncertów. Ostatnim i zdecydowanie najlepszym z nich był festiwal Wolni od zła", który odbył się
26 sierpnia.
Nasz hufiec tradycyjnie wystawił ekipę zajmującą się obstawą medyczno.. kierowaną przez dh Krzystofa Kaskę, a wspomaganą przez radosną gromadkę z Kozienic. I jak zwykle nie zawiedliśmy - na koncercie było spokojnie, więc nie mieliśmy zbyt wiele pracy, co dobrze świadczy o nas i mińskiej młodzieży. Miło, że umiemy się dobrze bawić:)
O samej pracy ratowników niewiele, bo i pracy dużo nie było. Wypadałoby napisać, że festiwal zaczął się występem kilku młodych zespołów z Mińska i okolic (niestety nie udało mi się zapamiętać nazw) ale grali przyzwoicie. Potem, już późnym wieczorem, na scenę wkroczył zespół „Harlem”, by zagrzewać publikę przed występem głównych gwiazd.
Fundan